Translate This Page Translate this page ???????????????? ?????????? ???????????????? ???????????????????????? ???????????? ???????????????????????? Tradueix aquesta p??gina ???????????????????? Prevedi ovu stranicu Prelo??it tuto str????nku Overs????t denne side Isalin ang pahinang ito K????nn?? t??m?? sivu Traduire cette page Diese Seite ????bersetzen ?????????????????????????????????? ?????????????????? ???????????? ?????????????????????????? ???????????? ???????? ???????? Translate this page Terjemahkan halaman ini Traduci questa pagina ?????????????????????????????????????? Translate this page Tulkot ????o lapu I????versti ????i puslapi Vertaal deze pagina Oversett denne siden Traduzir esta p????gina Traduce aceasta pagina ???????????????????????????????? ?????????? ?????????????????????????? Prevedi to stran ???????????????????????? ?????????? ???????????????????? Prelo??it t????to str????nku Traducir esta p????gina ????vers??tt den h??r sidan ?????????????????????????????????? ???????? ???????????????????????????? Phi????n d?ch c????c trang n??y
Menu główne
· Linki
· GRY
Menu

anonse.jpg





Rozk??ad jazdy PKP

odjazdy-m.jpg
przyjazdy-m.jpg

Kolporter RSS
O najnowszych newsach możesz dowiedzieć się za pośrednictwem kanałów rss.
rss1.0
rss2.0
rdf
Latest Comments
[News] Etyka
Autor: jaro60 dnia 26 maj : 08:02
Swieta racja.

[News] Uzdrowiciel
Autor: jaro60 dnia 21 maj : 13:23
I co na to Puste Obietnice,cos zapanowala dziwna c [ more ... ]

[News] Normalno???
Autor: jaro60 dnia 21 kwi : 07:45
Dla mnie, to Tusk jak wroci do kraju to powiinien [ more ... ]

[News] Wyk??ad dr Zbigniew Stanuch "Golgota Kobiet - relacje wi???niarek Ravensbr??ck
Autor: Jan II dnia 14 kwi : 10:07
Bardzo przejmuj [ more ... ]

[News] Paplecznik - czyli wTylewizji po Goleniowsku cze??? 10
Autor: MW dnia 02 kwi : 16:27
Przegadane to . Podane w ma??o ciekawej medialnie [ more ... ]

[News] Sedno sprawy
Autor: jaro60 dnia 17 mar : 13:16
Oczywista prawda.Tylko opozycyjni POpaprancy mowia [ more ... ]

[News] Nobli??ci
Autor: jaro60 dnia 28 sty : 08:01
SWIETA RACJA.

[News] Ja nie mam czasu!
Autor: admin dnia 17 sty : 00:45
Jasne ??e to nie tajemnica. Chodzi o radnego Czer [ more ... ]

[News] Ja nie mam czasu!
Autor: MW dnia 17 sty : 00:18
" eden z radnych" - jak wiecie kt??ry to dlaczego [ more ... ]

[News] Park 750 - lecia Goleniowa i konsultacje spo??eczne???
Autor: Jan II dnia 11 gru : 22:19
Uwa??am - w przeciwie??stwie do Pani Muszy??skiej, [ more ... ]


Wygrana bitwa przegranej wojny

Autor: Andrzej Paczkowski Drukuj publikację Zapisz jako plik pdf publikację
Brak oceny -

Dwunastego grudnia s??o??ce zachodzi w Polsce dwadzie??cia par? minut po godzinie 15. Gdy wi?c ko??czy?? si? ten jeden z najkr??tszych dni w 1981 roku, we wszystkich gmachach komend wojew??dzkich Milicji Obywatelskiej, jak kraj d??ugi i szeroki, za spuszczonymi roletami lub zaci?gni?tymi zas??onami, funkcjonariusze SB, kt??rzy mieli bra? udzia?? w przeprowadzeniu akcji \"Jod??a\" i \"Klon\", zacz?li przygotowywa? si? do dzia??ania


Wygrana bitwa przegranej wojny

13 grudnia 1981 - przejazd kolumny wojsk ulic? ??wierczewskiego (obecnie Senatorska) w Zb?szyniu. Zdj?cie wykonano w godzinach przedpo??udniowych z okna mieszkania autora

Dwunastego grudnia s??o??ce zachodzi w Polsce dwadzie??cia par? minut po godzinie 15. Gdy wi?c ko??czy?? si? ten jeden z najkr??tszych dni w 1981 roku, we wszystkich gmachach komend wojew??dzkich Milicji Obywatelskiej, jak kraj d??ugi i szeroki, za spuszczonymi roletami lub zaci?gni?tymi zas??onami, funkcjonariusze SB, kt??rzy mieli bra? udzia?? w przeprowadzeniu akcji \"Jod??a\" i \"Klon\", zacz?li przygotowywa? si? do dzia??ania.
Podobnie - ale bez konieczno??ci utajniania - by??o w koszarach jednostek wojskowych wydzielonych do operacji \"Azalia\". Jawnie, lecz zarazem dyskretnie, wyrusza??y na zaplanowane punkty koncentracji oddzia??y zwarte MO. Zapewne tak??e w tym samym czasie, a na pewno r??wnie ostro??nie jak milicja, przemieszcza??y si? w kierunku du??ych miast i o??rodk??w przemys??owych wytypowane jednostki taktyczne wojsk zmechanizowanych i pancernych. Na wojskowych lotniskach wprowadzano stan pogotowia dla eskadr samolot??w transportowych i ??mig??owc??w. Ca??a operacja mia??a rozpocz?? si? o p????nocy, ale niekt??re dzia??ania - przede wszystkim opanowanie central telefonicznych oraz budynk??w radia i telewizji - musia??y nieco wyprzedza? \"godzin? 0\". Wszystko ruszy??o zgodnie z planem, a nawet mo??na powiedzie? \"jak w szwajcarskim zegarku\", i cho? zdarzy??o si? kilka przedwczesnych dzia??a??, by??a to tylko kwestia paru, mo??e parunastu minut i nie spowodowa??y one ??adnych komplikacji. Do warszawskiej centrali telefon??w mi?dzymiastowych \"wkroczenie\" nast?pi??o o 23.20; kr??tko przed p????noc? zacz?to zatrzymywa? w mieszkaniach pierwsze osoby, kt??re mia??y by? izolowane; za pi?? dwunasta oddzia?? ZOMO wdar?? si? do pomieszcze?? Regionu Mazowsze NSZZ \"Solidarno???\". Dla powodzenia operacji bardzo istotne - a mo??e nawet kluczowe - znaczenie mia??o zachowanie si? uczestnik??w posiedzenia Komisji Krajowej \"Solidarno??ci\", kt??rzy znajdowali si? na terenie Stoczni Gda??skiej. Gdyby z jakich?? powod??w obrady przed??u??y??y si? przez ca??? noc lub zebrani - zaalarmowani sygna??ami, kt??re nap??ywa??y od popo??udnia - postanowili pozosta? w sali BHP, wszystko mog??oby przybra? inny, najpewniej bez por??wnania bardziej tragiczny, obr??t. Tak si? jednak nie sta??o i dzia??acze oraz go??cie oko??o p???? godziny po p????nocy zacz?li rozchodzi? si? do hoteli, kwater, dom??w lub na dworce. Nieomal wszyscy ci, kt??rzy udali si? do hoteli, w ci?gu nast?pnej p????torej godziny zostali aresztowani, a ??ci??lej rzecz bior?c - internowani. Pierwszy sekretarz Komitetu Wojew??dzkiego PZPR w Gda??sku Tadeusz Fiszbach i wojewoda Jerzy Ko??odziejski, na polecenie cz??onka Rady Pa??stwa Kazimierza Barcikowskiego i wicepremiera Mieczys??awa Rakowskiego, zjawili si? o 1.30 u Wa???sy z ???daniem natychmiastowego wyjazdu do Warszawy. Gdy przewodnicz?cy odm??wi??, nocni go??cie - pozostawiaj?c mieszkanie obstawione przez SB i MO - odjechali, aby porozumie? si? z prze??o??onymi. Nie by??o jeszcze telefon??w kom??rkowych. Dekrety przyj?te bez g??osowania Kiedy grupy operacyjne SB - wyposa??one \"na wszelki wypadek\" w ??omy i kajdanki (i jedne, i drugie nieraz zosta??y u??yte) - wkracza??y do kilku tysi?cy mieszka?? w ca??ym kraju, a najcz???ciej wioz??y ju?? aresztowanych na komisariaty, gdy milcza??y telefony i teleksy, gdy przerwa??y prac? nadajniki radiowe i telewizyjne, gdy do du??ych miast nap??ywa??y wyposa??one w ci???ki sprz?t oddzia??y wojska, a na szosach (w szczeg??lno??ci arteriach wylotowych) powstawa??y zapory i punkty \"filtracyjne\", do pa??acyku belwederskiego zwo??ono cz??onk??w Rady Pa??stwa. Zapewne tylko dwie osoby - przewodnicz?cy Henryk Jab??o??ski i cz??onek Rady Kazimierz Barcikowski - wiedzia??y od popo??udnia, ??e w??a??nie teraz odb?dzie si? nadzwyczajne posiedzenie. Nadzwyczajne zar??wno z uwagi na porz?dek obrad, jak i por?. Przewodnicz?cy otworzy?? je oko??o godz. 1 i odda?? g??os genera??owi Tadeuszowi Tuczapskiemu, kt??ry przedstawi?? w kr??tkich s??owach zar??wno motywy, jak i dokumenty, kt??re zebrani mieli zatwierdzi?. Na sali nie by??o ani premiera, przewodnicz?cego Komitetu Obrony Kraju, ani ??adnego wicepremiera czy cho?by ministr??w - ci wa??ni byli zaj?ci czym?? innym, ci mniej wa??ni o niczym nie wiedzieli. Genera??owi Tuczapskiemu towarzyszy??o grono umundurowanych ekspert??w, ale nie wiem, czy mo??na powiedzie?, ??e posiedzenie odbywa??o si? pod presj? ich obecno??ci. Po dosy? chaotycznej wymianie zda??, w kt??rej kilka os??b - Ryszard Reiff, profesor Jan Szczepa??ski i Krystyna Marsza??ek-M??y??czyk (z SD) - wyra??a??o w?tpliwo??ci, zastrze??enia b?d?? zg??asza??o protesty (Reiff), przewodnicz?cy, mimo i?? formalnego g??osowania nie zarz?dzi??, uzna??, ??e ca??y pakiet zosta?? przyj?ty. Po p????torej godziny tymi samymi samochodami kierowanymi przez wojskowych szofer??w i w asy??cie oficer??w cz??onkowie Rady Pa??stwa rozjechali si? do dom??w. Z wyj?tkiem Jab??o??skiego, kt??ry mieszka?? w Belwederze, i Barcikowskiego, kt??ry przed godzin? sz??st? mia?? do wype??nienia jeszcze inne zadania. W ten spos??b zosta??y przyj?te (i ukaza??y si? w Dzienniku Ustaw nr 29 z 14 grudnia): dekret \"o stanie wojennym\", dekret \"o post?powaniach szczeg??lnych w sprawach o przest?pstwa i wykroczenia w czasie obowi?zywania stanu wojennego\", dekret \"o przekazaniu do w??a??ciwo??ci s?d??w wojskowych spraw o niekt??re przest?pstwa oraz o zmianie ustroju s?d??w wojskowych i wojskowych jednostek organizacyjnych Prokuratury Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w czasie obowi?zywania stanu wojennego\", dekret \"o przebaczeniu i puszczeniu w niepami?? niekt??rych przest?pstw i wykrocze??\" oraz uchwa??a \"w sprawie wprowadzenia stanu wojennego ze wzgl?du na bezpiecze??stwo pa??stwa\". Wszystkie te dokumenty - jak wiemy, od dawna przygotowane - zosta??y antydatowane na 12 grudnia. Podobnie by??o z seri? rozporz?dze?? wydanych przez Rad? Ministr??w oraz ministerstwa Spraw Wewn?trznych i Sprawiedliwo??ci: ukaza??y si? drukiem 14 grudnia, z dat? podpisu 12 grudnia, cho? tego dnia nie odby??o si? posiedzenie rz?du. Obwieszczenie bez podpisu Operacja toczy??a si? dalej. Oko??o 3.30 w zast?pczym studiu radiowym genera?? Wojciech Jaruzelski zacz??? odczytywa? - napisane przez majora Wies??awa G??rnickiego, jednego z najbardziej znanych dziennikarzy polskich - wyst?pienie radiowe, a tu?? po tym przeszed?? do takiego?? studia telewizyjnego. W tym czasie Fiszbach i Ko??odziejski wr??cili do Wa???sy, maj?c zdecydowane polecenie przewiezienia przewodnicz?cego \"na rozmow? z gen. Jaruzelskim\". Rz?dowy samolot od popo??udnia czeka?? na gda??skim lotnisku. Ale w Warszawie, a raczej w willi rz?dowej w Chylicach, czeka?? na Wa???s? nie genera??, ale minister Stanis??aw Ciosek, dobry znajomy z wielu przepychanek negocjacyjnych. Do spotkania z genera??em dosz??o dopiero w 1989 roku. \"Doskonale zdawa??em sobie spraw? - wspomina Barcikowski - ??e to w??a??nie w Ko??ciele znajduje si? przycisk, przy kt??rego u??yciu mo??na by??o tego dnia zdetonowa? Polsk?\". Tote?? nic dziwnego, ??e prymas Glemp by?? jedn? z tych os??b, kt??re - podobnie jak pierwszych sekretarzy KW, komisarzy wojskowych czy wojewod??w - zawiadomiono oficjalnie o wprowadzeniu stanu wojennego, zanim zacz?to emitowa? przem??wienie Jaruzelskiego. Niewiele wcze??niej, ale jednak. O godz. 5.30 Barcikowski w towarzystwie dyrektora Urz?du ds. Wyzna?? Jerzego Kuberskiego i prokuratora genera??a Mariana Ryby z??o??y?? wizyt? w Pa??acu Prymasowskim. Gospodarz bez s??owa protestu przyj??? do wiadomo??ci \"kr??tkie o??wiadczenie\", a Barcikowski nawet odni??s?? wra??enie, i?? mia?? on ju?? \"w??asne przemy??lenia na tak? okoliczno???\". Gdy niezaproszeni go??cie wyszli, prymas przygotowa?? si? do zaplanowanej par? dni wcze??niej podr????y do Cz?stochowy, gdzie o godz. 9 mia??a odby? si? msza z udzia??em kilku tysi?cy uczestnik??w pielgrzymki studenckiej. Kiedy prymas zjawi?? si? w ko??ciele, zebrani tam m??odzi ludzie wiedzieli ju??, co si? dzieje, cho? ma??o kto zdawa?? sobie spraw? z rozmiar??w trwaj?cej od niewielu godzin operacji. Jej skali zapewne nie potrafili oszacowa? nawet ci z internowanych, kt??rych zd???ono - ach, jak to wszystko sprawnie sz??o! - dowie??? ju?? do wi?zie??. Oto bowiem od godziny 6.00 wznowiono nadawanie programu I radia i po kr??tkiej zapowiedzi, i?? \"rozpoczyna si? szczeg??lny dzie?? w historii naszego pa??stwa i naszego narodu\", oraz odtworzeniu - jak??e by inaczej - Mazurka D?browskiego wyst?pi?? gen. Jaruzelski: \"Obywatelki i obywatele Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej! Zwracam si? dzi?? do Was jako ??o??nierz i jako szef rz?du polskiego. Zwracam si? do Was w sprawach rangi najwy??szej. Ojczyzna nasza znalaz??a si? nad przepa??ci?\". Cztery godziny p????niej spiker odczyta?? proklamacj? Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, kt??rej \"ukonstytuowanie si? w dniu dzisiejszym\" og??osi?? Wojciech Jaruzelski, a w samo po??udnie, genera?? - na tle bia??o- -czerwonego sztandaru z or??em i ubrany w mundur, w kt??rym od lutego rzadko pokazywa?? si? publicznie - pojawi?? si? na ekranach telewizor??w. W uruchomionym w??a??nie I programie telewizji odczyta?? to samo przem??wienie, kt??re wyg??osi?? rano, jeszcze przed ??witem. Od po??udnia w radiu i telewizji spikerzy - telewizyjni w mundurach wojskowych - czytali monotonnymi g??osami kolejne dekrety i zarz?dzenia, a w drukarni drukowano parokartkowe wydanie nadzwyczajne organu KC PZPR \"Trybuny Ludu\", zawieraj?ce skr??ty kilku podstawowych dokument??w i komunikaty reguluj?ce funkcjonowanie stanu wojennego. W tym tak??e \"Obwieszczenie Rady Pa??stwa\" o identycznej tre??ci z tym, kt??re zacz?to rozkleja? na ulicach. Pod tekstem obwieszczenia nie by??o daty ani nazwiska przewodnicz?cego Rady Pa??stwa. To oczywiste - kiedy plakaty by??y drukowane, nie wiedziano, kiedy b?d? rozklejane, nie wiedziano te??, jakie nazwisko b?dzie aktualne. Incydent??w nie zanotowano Tego?? dnia, zapewne po po??udniu lub wieczorem, odby??o si? pierwsze od ponad tygodnia posiedzenie Biura Politycznego, w nieomal pe??nym sk??adzie i w obecno??ci kilku zaproszonych os??b - zar??wno sta??ych bywalc??w (Kiszczak, Kocio??ek, Janiszewski), jak i Jab??o??skiego oraz Cioska. Informacje w zakresie swoich \"pion??w\" przedstawili kolejno: Kiszczak, Siwicki, Barcikowski (rozmowa w prymasem), Ciosek (rozmowa z Wa???s?), Olszowski, Jab??o??ski, Czyrek. Sprawozdania te tchn???y, je??li tak mo??na powiedzie?, optymizmem. Kiszczak informowa??, ??e \"nie zanotowano incydent??w\", akcja internowania obj???a oko??o 70 procent wytypowanych os??b, i wymieni?? z nazwiska kilka najbardziej znanych; w lokalach \"Solidarno??ci\" zosta??o zaj?tych wiele dokument??w \"do procesowego wykorzystania\". Pewne problemy przy wkraczaniu do budynk??w pojawi??y si? tylko w kilku regionach. Hierarchowie, w tym prymas, apelowali o spok??j. Kiszczak powiadomi?? te??, ??e w kilku miejscach (m. in. Huta im. Lenina i komunikacja miejska w Krakowie) rozpocz???y si? strajki. Zapowiada?? jednak, ??e \"w miar? up??ywu czasu sytuacja mo??e stawa? si? bardziej trudna\". Siwicki nie mia?? w istocie ??adnych zastrze??e?? do dzia??a?? wojska, kt??rego po??owa - jak to okre??li?? - \"jest zaanga??owana\". Barcikowski i Ciosek przekazali wiadomo??ci uspokajaj?ce. Wedle Cioska przewodnicz?cy \"Solidarno??ci\" mia?? powiedzie?, ??e \"poprze\" przem??wienie genera??a Jaruzelskiego, ale chcia??by rozmawia? z prymasem, a tak??e uwa??a, i?? internowani (\"po z??o??eniu deklaracji lojalno??ci\") powinni by? wypuszczeni. W czasie trwania posiedzenia do Wa???sy pojecha?? Rakowski, ale - jak przewodnicz?cy zwi?zku napisa?? we wspomnieniach - z powodu nieporozumienia nie zgodzi?? si? z nim rozmawia?. Zadowolony z dzia??a?? by?? nawet Olszowski, odpowiedzialny za propagand?, na kt??rej wszyscy od lata 1980 roku wieszali psy, obwiniaj?c o nieskuteczno???. R??wnie?? Czyrek nie wni??s?? ??adnych niepokoj?cych element??w, mo??e poza tym, ??e - jak wynika??o z szyfrogramu od ambasadora w Waszyngtonie - Amerykanie nie wykluczaj?, i?? sytuacja w Polsce odbije si? na stosunkach handlowych, a \"wielostronne rozmowy w sprawie kredyt??w b?d? przerwane\". By??a to w??a??ciwie najgorsza wiadomo???. W dyskusji dosy? chaotycznie wymieniano informacje i pogl?dy na r????ne tematy wynikaj?ce z wprowadzenia stanu wojennego (zawieszenie zaj?? na uczelniach, od??o??enie zgromadzenia Polskiej Akademii Nauk etc.). Sympatia towarzysza Bre??niewa Jaruzelski powiadomi?? o telefonie od Leonida Bre??niewa, kt??ry \"z sympati? odni??s?? si? do nas\" i \"zapewni??, ??e mo??emy liczy? na pomoc ekonomiczn?\". Sowiecki przyw??dca (o czym oczywi??cie I sekretarz nie wiedzia??) zdecydowa??, aby przekaza? - poprzez ambasador??w - kr??tkie pos??anie do \"kierownictw bratnich kraj??w\" (Bu??garii, NRD, W?gier, Czechos??owacji, Kuby, Wietnamu i Laosu). Ocenia?? w nim, ??e \"odezwa W. Jaruzelskiego do spo??ecze??stwa\" ma \"w??a??ciwie roz??o??one akcenty w podstawowych sprawach\", \"operacja na razie odbywa si? w spos??b zadowalaj?cy\". I dodawa??: \"kierujemy si? tym, ??e polscy przyjaciele b?d? rozwi?zywa? te sprawy przy pomocy si?? wewn?trznych\". Marsza??ek Wiktor Kulikow kontaktowa?? si? na bie???co z genera??em Florianem Siwickim, ale chyba 14 grudnia spotka?? si? te?? (lub rozmawia?? przez telefon) z Wojciechem Jaruzelskim, kt??ry uwa??a??, ??e \"idealnie uwzgl?dniono nastroje mas\", \"moment wybrano trafnie\", cho? zastrzega??, i?? \"pierwszy sukces jest, ale trudno??ci przed nami\". Podzieli?? si? te?? przy okazji pomys??em \"wprowadzenia rogatywek dla kompanii honorowej\". Marsza??ek nie by?? bezkrytyczny. Po tej rozmowie gen. Anoszkin zanotowa??: \"Ocena zachowania Jaruzelskiego: wiele ?ja?; wojsko zapomniane. Czuje si? przesycenie fasadowo??ci?\". Tym niemniej Kulikow depeszowa?? do Moskwy, ??e \"dotychczasowe rezultaty walki zmierzaj?cej do rozgromienia kontrrewolucji potwierdzaj? istnienie dostatecznych si?? dla jej rozgromienia si??ami w??asnymi, bez jakiejkolwiek pomocy z zewn?trz po linii wojskowej\". Zastrzega?? jednak - w czystej nowomowie - i?? \"udzia?? znacznej cz???ci klasy robotniczej w strajkach ??wiadczy o tym, ??e idee kontrrewolucji s? jeszcze ??ywe w szerokich masach ludowych\", a wi?c \"jedynie zdecydowane rozgromienie kontrrewolucji utrudni przej??cie nierozbitej jeszcze cz???ci j?dra kierowniczego na stop? nielegaln? i przygotowanie kolejnej fali wyst?pie?? antyrz?dowych\". Wieczorem 16 grudnia Kulikow dosta?? rozkaz od marsza??ka Dymitrija Ustinowa, aby \"zako??czy? prac? w Polsce i w tajemnicy wylecie? do Zwi?zku\". Co te?? niebawem uczyni??. Nadz??r nie by?? ju?? konieczny. Utrzyma? szok Dla Jaruzelskiego w tym momencie na pewno wa??niejsze ni?? rozmowy z sowieckim marsza??kiem - a by? mo??e nawet z samym Bre??niewem - by??o to, co dzieje si? w kraju. Wr???my wi?c do posiedzenia Biura Politycznego. Zebranym towarzyszom I sekretarz m??wi?? o konieczno??ci wykorzystania \"momentu sprzyjaj?cego\", poniewa?? \"b?dzie mija? element zaskoczenia\". Podkre??la??, i?? \"nale??y utrzymywa? szok\", \"psychoz? stanu wojennego\", \"groz? i powag?\" sytuacji, do stworzenia kt??rej sam si? w du??ej mierze przyczyni??. Uwa??a??, i?? jest to tak??e okazja do zwi?kszenia bojowo??ci partii - \"ludzie musz? czu?, ??e przyst?pili do walki\". W trakcie posiedzenia wydano wiele zalece?? dotycz?cych zar??wno kwestii organizacyjnych, jak i porz?dkowych oraz propagandowych. W sumie jednak mo??na odnie??? wra??enie, ??e obradowano w stanie pewnego zawieszenia, gdy?? o rzeczywistej reakcji na wprowadzenie stanu wojennego zadecydowa? mia??a postawa robotnik??w, kt??rzy w poniedzia??ek przyjd? do pracy. W jednej z najwa??niejszych \"przymiarek\" prognostycznych, jakie robiono w trakcie przygotowa?? do wprowadzenia stanu wojennego - w dokumencie z narady naj??ci??lejszych kierownictw MON i MSW, kt??ra odby??a si? 15 marca 1981 r. - przewidywano, przypominam, trzy mo??liwe warianty rozwoju sytuacji po \"wej??ciu w stan W\": \"??agodny\", \"aktywny\" i \"insurekcyjny\". Gdyby pr??bowa? generalnie oceni? to, co dzia??o si? w Polsce pocz?wszy od 14 grudnia 1981 r., mo??na chyba uzna?, i?? by??o najbardziej zbli??one do wariantu drugiego. Mo??e przy jego \"g??rnym pu??apie\". W skali ca??ego kraju zastrajkowa??o - je??li wierzy? danym MSW - 199 zak??ad??w pracy, w tym \"ponad 20\" du??ych, a si??y (MO i wojsko) u??yto do rozbicia strajk??w w oko??o 40 zak??adach. Najd??u??ej trwa??y w strajkach i wykaza??y najwi?ksz? determinacj? za??ogi niekt??rych kopal?? (Wujek, Ziemowit, Piast) oraz Huty Katowice. Powa??niejsze zamieszki uliczne wybuch??y w??a??ciwie tylko w Gda??sku (16 i 17 grudnia). Zestawienie to nie obejmuje jednak wszystkich strajk??w, zw??aszcza w mniejszych zak??adach lub w mniejszych miastach, a tak??e r????nych parastrajkowych przejaw??w protestu w urz?dach i na wy??szych uczelniach czy ulicznych zgromadze??, je??li nie przekszta??ci??y si? w zaburzenia. Wedle tych samych danych, zani??onych, gdy?? np. nie wliczono os??b zmar??ych w szpitalach (m.in. dw??ch g??rnik??w z \"Wujka\") i najpewniej nie obejmuj?cych wszystkich rannych czy kontuzjowanych, zabitych zosta??o 7 os??b - w \"Wujku\" - a rannych oko??o 300. W niekt??rych zak??adach strajki powtarza??y si? dwu-, a nawet trzykrotnie, zar??wno w??wczas, gdy po rozbiciu strajku jednej zmiany do strajku przyst?powa??a kolejna lub gdy strajkuj?cy usuni?ci z terenu zak??adu wracali po kilku godzinach. G????wna fala strajkowa mia??a miejsce od 14 do 17 grudnia. Tote??, mimo i?? w dniu, w kt??rym powstawa?? cytowany dokument - tj. 20 grudnia - trwa??y jeszcze strajki w dw??ch kopalniach i w Hucie Katowice, nie ma powod??w, aby nie uzna? zasadno??ci konstatacji jego autor??w: \"w sytuacji polityczno-spo??ecznej kraju nast?pi?? ju?? prze??om\". Identycznego sformu??owania u??y?? podczas posiedzenia Biura Politycznego 22 grudnia gen. Kiszczak, dodaj?c, ??e ?Solidarno???? nie jest zdolna zagrozi? w??adzy ludowej\". Pa??ki po??yczone od s?siad??w Mo??na wskaza? wiele czynnik??w, kt??re wp??yn???y na to, ??e kierownictwo MSW mog??o bez obawy o nara??enie si? na zarzut zbytniego optymizmu tak w??a??nie podsumowa? bieg wydarze??. Jednym z nich by??o ca??kowite zaskoczenie. Innym - rozmiary operacji. Wedle cytowanego wy??ej dokumentu MSW \"w dzia??aniach specjalnych we wsp????udziale z MO wzi???o udzia?? ???cznie 80 tysi?cy ??o??nierzy, ponad 1600 czo??g??w, oko??o 1200 transporter??w opancerzonych, 660 BWP [bojowych woz??w piechoty] i ponad 9200 samochod??w\". W operacji \"Azalia\" - czyli blokadzie ???czno??ci telekomunikacyjnej - wzi???o udzia?? oko??o 1,2 tysi?ca ??o??nierzy, w operacji \"Ramzes\" (przej?cie budynk??w i urz?dze?? radia i tv) uczestniczy??o oko??o 2,7 tysi?ca ??o??nierzy oraz 550 ??o??nierzy z wojskowych jednostek specjalnych. Do ochrony innych obiekt??w skierowano oko??o 10 tysi?cy, a linii komunikacyjnych (g????wnie Brze??? - Pozna?? oraz Hrubiesz??w - Legnica) oko??o 6 tysi?cy ??o??nierzy. Blisko 2,3 tysi?ca ??o??nierzy uczestniczy??o w mieszanych, milicyjno-wojskowych posterunkach drogowych. Czterdzie??ci pi?? razy wojsko bra??o udzia?? w rozbijaniu strajk??w (w niekt??rych zak??adach po dwa, trzy razy), na og???? w sile jednego batalionu zmechanizowanego i jednej kompanii czo??g??w na ka??d? blokad?, z wyj?tkiem Huty Katowice, w kt??rej u??yto - m. in. z uwagi na rozleg??o??? terenu - 2 pu??k??w zmechanizowanych i batalionu rozpoznawczego. Przemieszczaj?c si? na miejsca koncentracji, w trakcie blokad obiekt??w, przy asystencji dla uderzaj?cych jednostek MO, i w czasie \"demonstracji si??y\", kt??ra polega??a na przejazdach kolumn ci???kiego sprz?tu (czo??gi, skoty etc.) przez centra miast, przejechano ponad 1,5 miliona kilometr??w, w tym czo??gi przejecha??y ponad 400 tys. km. Lotnictwo wykona??o 946 \"samolotolot??w\" (349 godzin w powietrzu) na rzecz jednostek MSW. Milicji udost?pniono miejsca zakwaterowania oko??o 30 tys. os??b. MSW zmobilizowa??o blisko 46 tys. rezerwist??w i ponad 3 tys. pojazd??w z r????nych zak??ad??w oraz instytucji; w akcjach wzi???a bezpo??redni udzia?? przewa??aj?ca cz???? funkcjonariuszy resortu (ponad 100 tys. os??b w SB i MO), w tym specjalne plutony ZOMO szkolone do walki z terrorystami oraz ??o??nierze Nadwi??la??skich Jednostek Wojskowych i Wojsk Ochrony Pogranicza. MSW otrzyma??o wiele wyposa??enia - nie tylko broni i naboi, ale tak??e np. granat??w ??zawi?cych - z wojska. Z pomoc? przyszli te?? koledzy z zaprzyja??nionych resort??w w s?siednich krajach, przekazuj?c tarcze, pa??ki, armatki wodne, gazy etc. Wojna psychologiczna ze spo??ecze??stwem \"Przeciwnik zosta?? pokonany na pierwszej, najsilniejszej pozycji oporu - zapisano j?zykiem prawdziwie wojennych komunikat??w w protokole posiedzenia WRON - i w najbli??szych tygodniach musi zosta? sparali??owany r??wnie?? na kolejnych pozycjach\". Na strajkuj?cych i demonstruj?cych, a w istocie na wszystkich, run???a pot?ga, kt??ra po prostu zgniot??a nie tylko \"najsilniejsz? pozycj? oporu\", czyli strajki w wielkich zak??adach pracy, ale tak??e uniemo??liwi??a wszelkie pr??by otwartego przeciwstawiania si?. Takie zreszt? by??o za??o??enie, gdy?? bez lawiny wojsk i si?? MO trudno by??oby wywo??a?, a potem przez wystarczaj?co d??ugi czas utrzyma? szok oraz stan \"grozy i powagi\". Dysproporcja si?? by??a tak wielka, i?? oddzia??y WRON - bo tak chyba nale??y nazwa? jednostki, kt??re wesz??y do akcji - \"zarzuci??y czapkami\" \"Solidarno???\". Niestety, nie by??y to kaszkiety ani nawet plastikowe kaski, ale tarcze, stalowe he??my, pa??ki. Nawet pociski. A ponadto chmury gaz??w ??zawi?cych, ryk czo??gowych silnik??w, kr????ce tu?? nad g??owami strajkuj?cych helikoptery, pot???ne g??o??niki emituj?ce og??uszaj?cy ha??as - jednym s??owem najnowsze zdobycze technik wojny psychologicznej. Dodajmy - czo??gi lub skoty na skrzy??owaniach ulic wielu miast, patrole wojskowe w pe??nym uzbrojeniu czy cho?by os??awione koksowniki, przy kt??rych gromadzili si? ??o??nierze. Wielu za symboliczne uwa??a zdj?cie, kt??re ukaza??o si? w??wczas na ok??adce \"Newsweeka\": czo??g na za??nie??onej ulicy, w tle gmach kina Moskwa (dzi??: Silver Screen), na kt??rym rozpi?ty by?? ogromny plakat (dzi??: billboard) filmu Francisa Coppoli \"Czas apokalipsy\".

Andrzej Paczkowski


Publikowany wy??ej tekst jest fragmentem ksi???ki Andrzeja Paczkowskiego o stanie wojennym pt. \"Droga do ?mniejszego z??a?. Strategia i taktyka obozu w??adzy, lipiec 1980 - stycze?? 1982\".


Do wystawianie komentarzy na tej stronie wymagane jest zalogowania się - zaloguj się lub kliknij tutaj , aby się zarejestrować.

Witaj
Login:

Hasło:


Zapamiętaj mnie

[ ]

Dorabianie kluczy Goleni??w

Ogłoszenia

Czas generowania: 0.0724 sek., 0.0191 z tego dla zapytań.