Translate This Page Translate this page ???????????????? ?????????? ???????????????? ???????????????????????? ???????????? ???????????????????????? Tradueix aquesta p??gina ???????????????????? Prevedi ovu stranicu Prelo??it tuto str????nku Overs????t denne side Isalin ang pahinang ito K????nn?? t??m?? sivu Traduire cette page Diese Seite ????bersetzen ?????????????????????????????????? ?????????????????? ???????????? ?????????????????????????? ???????????? ???????? ???????? Translate this page Terjemahkan halaman ini Traduci questa pagina ?????????????????????????????????????? Translate this page Tulkot ????o lapu I????versti ????i puslapi Vertaal deze pagina Oversett denne siden Traduzir esta p????gina Traduce aceasta pagina ???????????????????????????????? ?????????? ?????????????????????????? Prevedi to stran ???????????????????????? ?????????? ???????????????????? Prelo??it t????to str????nku Traducir esta p????gina ????vers??tt den h??r sidan ?????????????????????????????????? ???????? ???????????????????????????? Phi????n d?ch c????c trang n??y
Menu główne
· Linki
· GRY
Menu

anonse.jpg





Rozk??ad jazdy PKP

odjazdy-m.jpg
przyjazdy-m.jpg

Kolporter RSS
O najnowszych newsach możesz dowiedzieć się za pośrednictwem kanałów rss.
rss1.0
rss2.0
rdf
Latest Comments
[News] Etyka
Autor: jaro60 dnia 26 maj : 08:02
Swieta racja.

[News] Uzdrowiciel
Autor: jaro60 dnia 21 maj : 13:23
I co na to Puste Obietnice,cos zapanowala dziwna c [ more ... ]

[News] Normalno???
Autor: jaro60 dnia 21 kwi : 07:45
Dla mnie, to Tusk jak wroci do kraju to powiinien [ more ... ]

[News] Wyk??ad dr Zbigniew Stanuch "Golgota Kobiet - relacje wi???niarek Ravensbr??ck
Autor: Jan II dnia 14 kwi : 10:07
Bardzo przejmuj [ more ... ]

[News] Paplecznik - czyli wTylewizji po Goleniowsku cze??? 10
Autor: MW dnia 02 kwi : 16:27
Przegadane to . Podane w ma??o ciekawej medialnie [ more ... ]

[News] Sedno sprawy
Autor: jaro60 dnia 17 mar : 13:16
Oczywista prawda.Tylko opozycyjni POpaprancy mowia [ more ... ]

[News] Nobli??ci
Autor: jaro60 dnia 28 sty : 08:01
SWIETA RACJA.

[News] Ja nie mam czasu!
Autor: admin dnia 17 sty : 00:45
Jasne ??e to nie tajemnica. Chodzi o radnego Czer [ more ... ]

[News] Ja nie mam czasu!
Autor: MW dnia 17 sty : 00:18
" eden z radnych" - jak wiecie kt??ry to dlaczego [ more ... ]

[News] Park 750 - lecia Goleniowa i konsultacje spo??eczne???
Autor: Jan II dnia 11 gru : 22:19
Uwa??am - w przeciwie??stwie do Pani Muszy??skiej, [ more ... ]


Bitwa pod Grunwaldem cd..

Autor: Andrzej Bugajski Drukuj publikację Zapisz jako plik pdf publikację
Brak oceny -

Bitwa pod Grunwaldem. przebieg, znaczenie, geneza- cze??? dalsza



W?ADYS?AW II JAGIE??O (1386 - 1434) 
Urodzony ok. 1351 r., syn wielkiego ksi?cia litewskiego Olgierda i ksi???niczki Twerskiej Julianny. Za??o??yciel dynastii Jagiellon??w. W latach 1377-1401 wielki ksi???? litewski. W roku 1385 zawar?? z panami polskimi uk??ad w Krewie, na mocy kt??rego w 1386 r. przyj??? chrzest, przybieraj?c imi? W??adys??aw, po??lubi?? kr??low? Jadwig? i koronowa?? si? w Krakowie na kr??la polskiego. W 1387 r. rozpocz??? chrystianizacj? Litwy. W 1396 r. opanowa?? Kujawy i ziemi? wielu??sk?. Za jego panowania dosz??o do wielkiej wojny z Zakonem Krzy??ackim (1409-1411), zako??czonej pokojem w Toruniu. Decyduj?ca bitwa rozegra??a si? 15.VII.1410 r. pod Grunwaldem. Wojska polsko-litewskie rozgromi??y w niej armi? krzy??ack?. Zakon po tej kl?sce nigdy ju?? si? nie pod??wign???. W 1413 r. zawar?? uni? z Litw? w Horodle. W 1420 r. powo??any zosta?? na tron czeski przez husyt??w. Jagie????o odrzuci?? t? propozycj? pod naciskiem kardyna??a Zbigniewa Ole??nickiego. Aby zapewni? tron polski swoim synom, nada?? szlachcie nowe przywileje, m.in. \"neminem captivabimus\", kt??ry gwarantowa?? szlachcie nietykalno??? osobist?. By?? jednym z najwybitniejszych w??adc??w, a autorytet Polski na arenie mi?dzynarodowej w czasach jego panowania wydatnie wzr??s??. Zapocz?tkowana jego panowaniem unia z Litw? zwi?za??a ze sob? na kilka stuleci dzieje obu pa??stw.



Opis przebiegu bitwy

(??r??d??a historyczne)


Wiadomo??ci o bitwie pod Grunwaldem rozegranej 15 lipca 1410 roku dostarczaj? nam liczne, zachowane przekazy ??r??d??owe, przede wszystkim polskie i krzy??ackie. W??r??d ??r??de?? polskich na plan pierwszy wysuwaj? si?: \"KRONIKA KONFLIKTU W?ADYS?AWA KR??LA POLSKIEGO Z KRZY??AKAMI W ROKU PA??SKIM 1410\" oraz relacja Jana D??ugosza zawarta w spisanych przez tego znakomitego historyka dziejach Kr??lestwa Polskiego, zwanych potocznie \"ROCZNIKAMI\".

\"Kronika Konfliktu\" zachowa??a si? w skr??conym odpisie, sporz?dzonym w XVI w., jako podstawa kazania wyg??aszanego na uroczystym nabo??e??stwie odprawianym w??wczas w ka??d? rocznic? bitwy grunwaldzkiej. Orygina?? powsta?? w ko??cu 1410 r. lub na pocz?tku 1411 r. i by?? dzie??em autora doskonale zorientowanego, niew?tpliwie naocznego ??wiadka opisywanych wydarze??. Wydaje si?, ??e autorem tym by?? Zbigniew Ole??nicki, p????niejszy biskup krakowski i kardyna??, kt??ry 15 lipca 1410 r., jako sekretarz kr??lewski pozostawa?? przy boku W??adys??awa Jagie????y w ci?gu ca??ej bitwy. Inicjatorem spisania \"Kroniki\" i jej redaktorem by?? jednak, zapewne, Miko??aj Tr?ba, podkanclerzy koronny, z czasem arcybiskup gnie??nie??ski i pierwszy prymas Polski, zaufany kr??la i bezpo??redni kierownik polskiej polityki zagranicznej. Mo??na uwa??a?, i?? \"Kronika Konfliktu\" odzwierciedla oficjaln? wersj? wydarze??, tak jak j? widzia?? i chcia?? przedstawi? sam kr??l W??adys??aw Jagie????o i jego najbli??si wsp????pracownicy.

Czytamy w niej:

\"Kr??l... doszed??... do rzeki Wis??y i przez t? rzek? wraz z cz???ci? swych wojsk, kt??re w??wczas nie zebra??y si? jeszcze przy nim w ca??o??ci, a tak??e z dzia??ami, machinami i innym sprz?tem wojennym bez ??adnej szkody i niebezpiecze??stwa przeprawi?? si? po mo??cie wspania??ej konstrukcji.

Tak wi?c w pi?tek przed ??wi?tem Ma??gorzaty kr??l roz??o??y?? swe obozy w 3 mile od miasta D?br??wna... W tych obozach wypoczywa?? przez dwa dni i wyruszaj?c z tych??e oboz??w w sam dzie?? ??w. Ma??gorzaty roz??o??y?? si? obozem obok wzmiankowanego miasta. I przed wieczorem poleci?? zdoby? rzeczone miasto nie rycerstwu swemu, lecz pospolitemu ludowi i tym??e [miastem] z miejsca, w ci?gu niespe??na trzech godzin si??? zaw??adn???.

Kr??l poleci?? kapelanom przygotowa? si? do mszy, poniewa?? nie m??g?? wed??ug swego sta??ego zwyczaju wys??ucha? [dot?d] mszy, a to z powodu przeszkody, jak? stanowi??y wiatry wiej?ce, gdy wyruszano z oboz??w. I kiedy sam zatrzyma?? si? na szczycie pewnego wzg??rza, a wojska stoj?ce wok???? podziwia??y p??omienie ogni buszuj?cych po kraju, zdumiewaj?ce sw? liczb? i rozmiarami, dosz??a do kr??la wie??? o nadej??ciu wrog??w... Wszyscy zatem ludzie w wojskach uzbrojeni dosiedli koni, kt??re tylko dla u??ycia w bitwie przed nimi prowadzono. Kr??l zasi? przyst?pi?? wtedy do boskiego obowi?zku wys??uchania mszy, modl?c si? pokornie na kl?czkach.

Kr??l... sam za?? dosiad??szy konia, w??asn? osob? pospieszy?? przyjrze? si? wrogom i natychmiast rozpocz??? ustawia? szyki na p??aszczy??nie pewnego pola pomi?dzy dwoma gajami, nast?pnie w??asn? r?k? dokona?? pasowania do tysi?ca albo i wi?cej rycerzy, tak a?? si? zm?czy?? tym pasowaniem.

Przybyli do kr??la dwaj heroldowie, jeden [z nich] kr??la w?gierskiego, nios?cy kr??lowi [polskiemu] nagi miecz z ramienia mistrza, drugi, ksi?cia szczeci??skiego, dzier???cy w d??oni podobny miecz, przeznaczony przez marsza??ka ksi?ciu Witoldowi.

Na prawym skrzydle wyst?pi?? do boju ksi???? Witold ze swym ludem, z chor?gwi? ??wi?tego Jerzego i z chor?gwi? przedniej stra??y. Na kr??tk? zasi? chwil? przed samym rozpocz?ciem bitwy spad?? lekki i ciep??y deszcz, [kt??ry] zmy?? kurz z ko??skich kopyt. A na samym pocz?tku tego deszczu, dzia??a wrog??w, bo wr??g mia?? liczne dzia??a, dwukrotnie da??y salw? kamiennymi pociskami, ale nie mog??y naszym sprawi? tym ostrza??em ??adnej szkody.

Spotkali si? z wielkim zgie??kiem i niezmiernym p?dem koni w pewnej dolinie w ten spos??b, ??e przeciwna strona z g??ry, a nasza strona r??wnie?? z g??ry wzajemnymi ciosami razi? si? pocz???y.

Inna zasi? cz???? wrog??w spo??r??d tych??e wyborowych ludzi krzy??ackich zwar??a si? z najwi?kszym impetem i krzykiem z ludem ksi?cia Witolda i po bez ma??a godzinie wzajemnej walki liczni z obu stron polegli, tak i?? ludzie ksi?cia Witolda przymuszeni byli do odwrotu. Ludzie ksi?cia Witolda przymuszeni byli do odwrotu. Tedy wrogowie ??cigaj?cy ich s?dzili, i?? ju?? odnie??li zwyci?stwo i w rozproszeniu odbiegli od swych chor?gwi i szyku swoich hufc??w i przed tymi, kt??rych [uprzednio] do odwrotu zmusili, zacz?li [z kolei] uchodzi?. Niebawem, gdy pragn?li zawr??ci?, oddzieleni od swych ludzi i chor?gwi przez ludzi kr??lewskich, kt??rzy ich chor?gwie na wprost od skrzyde?? przeci?li, przepadli albo wzi?ci [w niewol?] albo wyt?pieni mieczem. Ci zasi? kt??rzy... pozostali przy ??yciu, powr??cili do swoich ludzi... i zn??w zwarli si? wzajemnie z wielk? chor?gwi? kasztelana krakowskiego, [z chor?gwiami] wojewody sandomierskiego, ziemi wielu??skiej, ziemi halickiej i wieloma innymi.

Zebrawszy si??y... mistrz... maj?cy ze sob? pi?tna??cie lub wi?cej chor?gwi... zapragn??? obr??ci? swe hufce przeciw osobie kr??la. Kr??l w??wczas, skoro Krzy??acy sprawiwszy szyki stali przeciw niemu, chcia?? pochwyciwszy kopi? w d??o?? z najwi?ksz? ??mia??o??ci? skierowa? przeciw nim konia, lecz powstrzymany wbrew [swej] woli si??? i z najwi?kszym trudem przez dostojnik??w, nie m??g?? uczyni? zado??? swym ch?ciom. Przeto pewien dobrze zbrojny rycerz z zakonu Krzy??ak??w, chc?c w pojedynk? zwr??ci? swego konia przeciw kr??lowi, podjecha?? bli??ej ku niemu. Kr??l za?? uj?wszy w d??o?? sw? kopi? zrani?? go ??miertelnie w twarz i zaraz te?? [Niemiec] przez innych z konia str?cony, pad?? na ziemi? martwy.

Hufce mistrza z miejsca na kt??rym sta??y ruszaj?c przeciw kr??lowi, natkn???y si? na [nasz?] wielk? chor?giew i wzajem m???nie zderzy??y si? [z ni?] kopiami. I w pierwszym starciu mistrz, marsza??ek, komturzy ca??ego zakonu krzy??ackiego zostali zabici. Pozostali za??, kt??rzy ocaleli, widz?c ??e mistrz, marsza??ek i inni dostojnicy zakonu polegli, zwr??ciwszy si? do odwrotu, cofn?li si? w owym czasie a?? do swych, uprzednio roz??o??onych, tabor??w. W miejscu zasi? oboz??w liczni [wrogowie] widz?c, ??e ucieczk? ??adnym sposobem nie zdo??aj? uj??? ??mierci, utworzywszy z woz??w jakoby wa??, tam??e wszyscy zacz?li si? broni?, lecz niebawem pokonani, wszyscy w paszczy miecza pogin?li. W owym za?? miejscu wi?cej poleg??ych stwierdzono ni??li na ca??ym pobojowisku.

Krzy??acy... widz?c, i?? wiele jeszcze by??o hufc??w kr??lewskich, kt??re [dot?d] nie wesz??y do bitwy, zobaczywszy te??, i?? w??dz ich pad?? zabity, rzucili si? do prawdziwej ucieczki i w rozsypce pocz?li pierzcha?. Kr??l zasi?... nie pozwoli?? [swoim] ??ciga? tak szybko uchodz?cych wrog??w, nie chc?c, aby lud [jego] oddali?? si? ode?? w rozproszeniu.

Nazajutrz wi?c rano kr??l poleci?? ??piewa? msze bardzo uroczy??cie... Po mszach przeto przez ca??y ten dzie?? i podobnie przez nast?pny znoszono do kr??la wzi?te w bitwie chor?gwie wroga i przyprowadzano je??c??w. Przez trzy dni bez przerwy kr??l zatrzyma?? si? na miejscu bitwy, w ci?gu kt??rych to [dni] przynoszono kr??lowi chor?gwie nieprzyjaci????, tak ??e wszyscy mogli je ogl?da?. W tych dniach r??wnie?? kr??l polski poleci?? odszuka? w??r??d trup??w cia??o mistrza, a znalezione poleci?? przywie??? do swego namiotu, owin?? w bia??e prze??cierad??o, okry? z wierzchu najdro??sz?, kr??lewsk? purpur? i z czci? na wozie odwie??? do Malborka. Pozosta??e za?? zw??oki poleg??ych dostojnych m?????w tak naszych, jak i nieprzyjaci????, z czci? i szacunkiem pochowa? kaza?? w pewnym ko??ciele w pobli??u pola bitwy.\"

\"Roczniki\" Jana D??ugosza powstawa??y w ci?gu ?wier?wiecza, poczynaj?c od 1455 r. Ich autor czerpa?? wiadomo??ci o bitwie grunwaldzkiej z kilku wa??nych ??r??de??. Mia??, przede wszystkim, dost?p do dokument??w przechowywanych w kancelarii kr??lewskiej. Z pewno??ci? korzysta?? z orygina??u \"Kroniki Konfliktu\", zna?? r??wnie?? i uwzgl?dni?? relacje krzy??ackie. Bardzo wiele przej??? te?? z opowiada?? uczestnik??w bitwy. Nale??eli do nich - ojciec i stryj kronikarza, a przede wszystkim kardyna?? i biskup krakowski Zbigniew Ole??nicki, d??ugoletni zwierzchnik i protektor Jana D??ugosza. Czytaj?c D??ugoszowy opis wyprawy grunwaldzkiej musimy pami?ta?, ??e jego autor, gor?cy patriota i sumienny badacz dziej??w ojczystych, nie by?? wolny od osobistych uprzedze?? i nie zawsze umia?? obiektywnie oceni? przedstawiane przez siebie zdarzenia. Jako przekonany stronnik Zbigniewa Ole??nickiego reprezentowa?? punkt widzenia wy??szej hierarchii ko??cielnej, a zarazem pot???nej grupy ma??opolskich mo??now??adc??w, w??r??d kt??rych kardyna?? zajmowa?? miejsce naczelne. Z niech?ci? i nieufno??ci? traktowa?? D??ugosz Litwin??w, czyni?c tu wyj?tek tylko dla wielkiego ksi?cia Witolda. Nie lubi?? dynastii jagiello??skiej i samego kr??la W??adys??awa Jagie????y, kt??rego pozna?? ju?? jako starca posuni?tego w latach. Pomimo tych wszystkich zastrze??e?? relacja D??ugosza jest ??r??d??em pierwszorz?dnym, przewy??szaj?cym wszystkie inne bogactwem zawartej w niej tre??ci. A oto jak j? opisuje:

\"Kr??l polski W??adys??aw zwa??ywszy, ??e nie zosta??a ??adna nadzieja na zachowanie pokoju z Krzy??akami, rozes??a?? listy i wici i nakaza?? wszystkim panom, rycerzom i poddanym swojego Kr??lestwa Polskiego i podleg??ych mu ziem, by chwyciwszy za bro?? ruszyli do Prus przeciwko Krzy??akom.

Kr??l W??adys??aw... przyby?? nad Wis??? powy??ej klasztoru w Czerwi??sku, do miejsca gdzie by?? ustawiony na ??odziach most sporz?dzony w Kozienicach i dnia tego kr??l przeprawi?? si? przez most i rzek?, a ca??e wojsko kr??lewskie sz??o za nim w ustalonym porz?dku z czterokonnymi wozami, wszystkimi bombardami, mn??stwem ??ywno??ci i innymi ci???arami... Przy wej??ciu na most kr??l W??adys??aw postawi?? wyborowy oddzia?? zbrojnych rycerzy, by zapobiegali t??okowi i zamieszaniu w??r??d wchodz?cych. Nadto boki mostu zabezpieczy?? pot???nymi belkami zwanymi kobyleniami, aby nikt si? do brzeg??w nie przybli??a??. Wszyscy musieli wchodzi? na most w najlepszym porz?dku z wozami, lud??mi i ko??mi. Potem, gdy ju?? ca??e wojsko kr??lewskie przesz??o po mo??cie przez rzek? Wis???, na rozkaz kr??la most ten natychmiast rozebrano i sp??awiono do P??ocka celem przechowania na powr??t kr??la i wojska.

Kr??l polski W??adys??aw... pomaszerowa?? ku miastu D?br??wnu, kt??re po niemiecku nazywa si? Gilgenburg, a kt??rego mury i baszty obmywa??y fale oblewaj?cego go naoko??o jeziora. Rozbija ob??z p???? mili od D?br??wna, na polnej r??wninie, nad jeziorem zwanym Jeziorem D?browskim... Kiedy pod wiecz??r upa?? zel??a??, wielu wojownik??w z obozu kr??lewskiego rusza w stron? miasta D?br??wna aby zobaczy? miasto i oceni? jego po??o??enie. Ale poniewa?? wojska [krzy??ackie] przyby??e aby broni? miasta, obawiaj?c si? uderzenia na miasto i na nich samych, wysz??y im naprzeciw, dochodzi natychmiast do zawzi?tej walki... Rycerze polscy pobiwszy wrog??w i zmusiwszy ich do ucieczki do miasta... sami, bez rozkazu kr??la, rzucili si? na miasto, aby je zdoby?. Miasto by??o obronne nie tylko otaczaj?cymi je wok???? pot???nymi murami posiadaj?cymi wie??e i baszty, ale tak??e po??o??eniem. Po wi?kszej bowiem cz???ci oblewa je jezioro, a poniewa?? jest otoczone biegn?cymi wok???? mur??w g???bokimi fosami z wod?, tak wi?c tylko przez nader w?ski skrawek ziemi mo??na dosta? si? do niego... Mieszka??cy miasta nie leni? si? do stawiania oporu, lecz pociskami bombard i g??azami odp?dzaj? podchodz?cych pod mur. Rycerze za?? polscy, w niema??ej liczbie, skacz? do jeziora, docieraj? pod mury miasta i czyni?c podkopy usi??uj? je os??abi?. Inni, przystawiwszy drabiny, wchodz? na nie i w okamgnieniu zdobywaj? ludne, pe??ne m???czyzn i kobiet miasto... Jeszcze nie wywieziono wszystkich ??up??w, a ju?? miasto podpalono... Wielu pad??o od miecza i nikt nie unikn??? ??mierci lub niewoli z wyj?tkiem kilku, kt??rzy na cz????nach i ??odziach wymkn?li si? na jezioro... Nie by??o wzgl?du na wiek ani ??adnej lito??ci. Polacy dopuszczali si? tego nie tyle prawem wojennym, ale z nienawi??ci do Krzy??ak??w i z b??lu z powodu spustoszenia przez wrog??w ziemi dobrzy??skiej.

Kr??l rusza spod D?br??wna. Przebywszy przestrze?? dwumilow?, na kt??rej wok???? p??on???y wsie wrog??w, po przybyciu na maj?ce by? ws??awione przysz??? bitw? pola wsi St?barku i Grunwaldu, kaza?? rozbi? ob??z w??r??d zaro??li i gaj??w, kt??rych tutaj by??o wiele. Namiot kapliczny poleci?? ustawi? na wzg??rzu od strony jeziora Lubie??, zamierzaj?c wys??ucha? mszy w czasie, gdy wojsko zajmowa??o si? rozbijaniem obozu. Kiedy wi?c rozpi?to namiot kapliczny... przyby?? rycerz Hanek z Che??mu, herby Ostoja, donosz?c, ??e widzia?? wojsko wrog??w o par? krok??w od siebie.

Kr??l przeto w??o??ywszy zbroj? dosiad?? konia i pozostawiwszy wszystkie insygnia kr??lewskie opr??cz niesionego przed nim proporca z wyhaftowanym bia??ym or??em, uda?? si? na znaczne wzniesienie celem ocenienia si?? wrog??w. Przyby?? na po??o??ony mi?dzy dwoma gajami pag??rek... z kt??rego mo??na by??o mie? pe??ny wgl?d w szeregi wrog??w. Oceniaj?c raczej oczami ni??li rozumem si??y w??asne i wrog??w, wr????y?? sobie to pomy??lny, to smutny los. Nasyciwszy oczy widokiem licznych wrog??w, zjecha?? ni??ej i pasuj?c bardzo wielu Polak??w na rycerzy, zagrza?? ich do walki kr??tk?, ale dobitn? przemow?.

Zapowiedziano nagle dw??ch herold??w, z kt??rych jeden, kr??la rzymskiego, mia?? w herbie czarnego or??a na z??otym polu, a drugi ksi?cia szczeci??skiego czerwonego gryfa na bia??ym polu. Wyst?pili oni z wojsk wrog??w nios?c w r?kach go??e miecze, bez pochew, chronieni przed zniewagami przez rycerzy polskich i domagali si? stawienia przed oblicze kr??la. Wys??a?? ich do kr??la W??adys??awa mistrz pruski Ulryk z nader dumnym pos??aniem, aby sk??oni? go do podj?cia niezw??ocznie bitwy i stani?cia w szeregach do walki... [Heroldowie] ... oddawszy jako tako honory kr??lowi przedstawiaj? tre??? swego poselstwa... \"Najja??niejszy kr??lu! Wielki mistrz pruski Ulryk posy??a tobie i twojemu bratu (pomin?li imi? Aleksandra i tytu?? ksi????cy) przez nas tu obecnych pos????w dwa miecze ku pomocy, by?? wesp???? z nim i jego wojskami nie oci?ga?? si? i z wi?ksz?, ni?? to okazujesz, odwag? przyst?pi?? do boju, a tak??e ??eby?? si? nie kry?? nadal w lasach i gajach i nie odwleka?? walki. Je??li za?? uwa??asz, ??e masz zbyt szczup??? przestrze?? aby rozwin?? szyki, mistrz pruski Ulryk... ust?pi ci, jak daleko zechcesz, tego pola, kt??re zaj??? swoim wojskiem, albo wreszcie wybierz jakiekolwiek miejsce bitwy, by?? tylko dalej nie odwleka?? walki...\" A kr??l W??adys??aw, wys??uchawszy pe??nych pychy i zuchwalstwa pos????w krzy??ackich, przyj??? miecze z r?k herold??w... odpowiada heroldom... \"Poniewa?? - rzecze - mam w mym wojsku wystarczaj?co wiele miecz??w, przeto nie potrzebuj? miecz??w mych wrog??w, jednak??e dla wi?kszej pomocy, opieki i obrony mej s??usznej sprawy, przyjmuj?, w imi? Boga, te dwa miecze przys??ane przez wrog??w pragn?cych krwi i zguby mojej oraz mego narodu, a dor?czone przez was...\" Dwa wspomniane miecze... s? do dnia dzisiejszego przechowywane w skarbcu kr??lewskim w Krakowie, by ci?gle przypomina??y i ??wiadczy??y o pysze i kl?sce jednej strony, a pokorze i triumfie drugiej. [Godne uwagi s? dalsze losy obu s??ynnych miecz??w. Przez d??ugie wieki pozostawa??y w skarbcu koronnym. Po okradzeniu skarbca przez Prusak??w w 1795 r. trafi??y do Zbior??w Pu??awskich. Ukryte po upadku powstania listopadowego, zosta??y w 1853 r. odnalezione przez rosyjskie w??adze policyjne, skonfiskowane i w ten spos??b, ostatecznie stracone.]

Kiedy odtr?biono sygna??y do boju, ca??e wojsko kr??lewskie za??piewa??o dono??nym g??osem ojczyst? pie???? \"Bogurodzic?\", a potem, pochylaj?c kopie rzuci??o si? do walki. Pierwsze jednak ruszy??o do starcia wojsko litewskie na rozkaz ksi?cia Aleksandra, nie znosz?cego ??adnej zw??oki.

W tej w??a??nie chwili obydwa wojska, z okrzykiem jaki zwykle wznosz? wojownicy przed walk?, star??y si? w ??rodku doliny rozdzielaj?cej obie armie... W miejscu starcia ros??o 6 wysokich d?b??w, na kt??re wspi???o si? i obsiad??o ga???zie wielu ludzi - nie wiadomo czy kr??lewskich, czy krzy??ackich - by podziwia? pierwsze starcie oddzia????w i pozna? dalsze losy obu wojsk. Przy starciu za?? oddzia????w z trzasku ??ami?cych si? kopii i szcz?ku ??cieraj?cego si? [innego] or???a, powsta?? tak wielki ??oskot i huk, tak dono??ny by?? szcz?k mieczy jakby zwali??a si? jaka?? ogromna ska??a, ??e s??yszeli go nawet ci, kt??rzy oddaleni byli o kilka mil.

Kiedy... Krzy??acy zauwa??yli, ??e na lewym skrzydle, gdzie sta??o wojsko polskie toczy si? zawzi?ta i niebezpieczna dla nich walka, poniewa?? wyci?to ju?? wyborowe [ich] hufce, przerzucaj? si??y na prawe skrzyd??o, gdzie ustawione by??y szyki litewskie, kt??re maj?c rzadsze szeregi, s??absze konie i uzbrojenie zdawa??y si? ??atwe do pokonania... Kiedy wrza??a zawzi?ta walka z Litwinami, Rusinami i Tatarami, wojsko litewskie, nie mog?c powstrzyma? naporu wrog??w zacz???o s??abn?? i wycofa??o si? na odleg??o??? jednego jugera. Krzy??acy napierali na nie silniej, musia??o raz po raz cofa? si? i w ko??cu zawr??ci? do ucieczki. Wielki ksi???? litewski Aleksander, rozdaj?c razy batogiem i gromkimi okrzykami, pr??bowa?? powstrzyma? ucieczk?, ale na pr????no... W tej walce rycerze ruscy ze Smole??ska, stoj?c pod trzema w??asnymi znakami i walcz?c nader zawzi?cie, jako jedyni nie wzi?li udzia??u w ucieczce, czym zas??u??yli na s??aw?. Chocia?? pod jednym znakiem wyci?to ich bez lito??ci, a sam? chor?giew [le???c?] na ziemi stratowano, w dw??ch jednak pozosta??ych walczyli bardzo dzielnie, jak m???om i rycerzom przysta??o.

Poniewa?? tak??e Krzy??acy d???yli z uporem do zwyci?stwa, wielka chor?giew kr??la W??adys??awa z bia??ym or??em w herbie, kt??r? ni??s?? chor???y krakowski, rycerz Marcin z Wrocimowic herbu P????kozic, pod naporem nieprzyjaci???? upad??a na ziemi?. Ale walcz?cy pod ni? najbardziej do??wiadczeni i zaprawieni w bojach rycerze pod??wign?li j? natychmiast i umie??cili na swoim miejscu, nie dopuszczaj?c do jej utraty. Nie da??oby si? jej pod??wign??, gdyby jej nie os??oni?? w??asnymi piersiami i or???em znakomity hufiec najdzielniejszych rycerzy. Rycerstwo polskie pragn?c zetrze? haniebn? zniewag?, w naj zawzi?tszy spos??b atakuje wrog??w i rozbija ich zupe??nie, k??ad?c pokotem te oddzia??y, kt??re si? z nimi star??y.

Tymczasem wojsko krzy??ackie, kt??re urz?dzi??o po??cig za uciekaj?cymi Litwinami i Rusinami, uwa??aj?c si? za zwyci?zc??w, z wielk? rado??ci? pod???a??o do obozu pruskiego, prowadz?c ze sob? t??um je??c??w. Widz?c za??, ??e toczy si? bardzo zawzi?ta i krwawa walka... rzuca si? w wir walki, by przyj??? z pomoc? swoim.

Tymczasem podejmowa??o walk? 16 nowych, dot?d nie u??ytych... chor?gwi wroga... a kiedy cz???? ich zwr??ci??a si? w stron?, gdzie kr??l polski sta?? jedynie ze stra??? przyboczn?, wydawa??o si?, ??e godz? w niego... Proporzec kr??lewski... zosta?? przezornie zwini?ty, by nie zdradza??, ??e kr??l si? tam znajduje... Kr??l rwa?? si? z wielkim zapa??em do boju... za?? stra?? przyboczna... z trudem go powstrzymywa??a... Tymczasem z oddzia????w pruskich, spod wi?kszej chor?gwi pruskiej do owych nale???cej, wyjecha?? na cisawym koniu rycerz, z pochodzenia Niemiec, Dypold Kokeritz von Dieber z ?u??yc, ze z??otym pasem, w bia??ej, niemieckiego kroju szacie, kt??r? po polsku nazywamy jak? i w pe??nej zbroi... i pochylaj?c kopi?, na oczach stoj?cego pod szesnastoma chor?gwiami wojska pruskiego, dotar?? do miejsca w kt??rym sta?? kr??l, zamierzaj?c, jak si? zdaje, zaatakowa? go. Kiedy kr??l polski W??adys??aw pochylaj?c w??asn? kopi? oczekiwa?? walki, star?? si? z nim pisarz kr??lewski Zbigniew z Ole??nicy, bez broni, maj?cy na p???? z??aman? kopi?. Ugodzi?? Niemca w bok i zwali?? z konia na ziemi?. Le???cego na wznak w??r??d drgawek, kr??l W??adys??aw ugodziwszy kopi? w czo??o, ods??oni?te wskutek podniesienia si? do g??ry zas??ony he??mu, zostawi?? nietkni?tego. Ale natychmiast zabili go rycerze trzymaj?cy stra?? nad kr??lem, a piesi ??ci?gn?li ze?? zbroj? i szaty.

Rycerz Dobies??aw z Ole??nicy, z rodu zwanego D?bno, maj?cego w herbie krzy??, samotnie, z pochylon? kopi?, daj?c koniowi ostrog? [rusza] w kierunku wrog??w. Spo??r??d jazdy pruskiej wyje??d??a przeciw niemu Krzy??ak, dow??dca chor?gwi i wojsk i zast?piwszy drog? atakuj?cemu go Dobies??awowi, w??asn? w????czni? kopi? Dobies??awa przerzuca przez g??ow?. Wprawdzie Dobies??aw pchn??? kopi?, jednak Krzy??ak uchyleniem g??owy i podbiciem kopii do g??ry unikn??? ciosu, kt??rym Dobies??aw usi??owa?? go ugodzi?. A Dobies??aw widz?c jasno, ??e cios jego chybi??, uznaj?c za ryzykowne i nierozs?dne walczy? z licznymi nieprzyjaci????mi, wraca?? szybko do swoich. Krzy??ak, kt??ry pu??ci?? si? za nim w pogo??, bod?c konia ostrogami i godz?c w????czni? w Dobies??awa, zada?? koniowi Dobies??awa, okrytemu ozdobn? kap?, kt??r? nazywamy kropierzem, ran? w l?d??wie, ale nie ??mierteln? i aby go nie zagarn?li rycerze polscy, szybko umkn??? do swoich.

Odzia??y polskie... rzucaj? si? na wrog??w ustawionych w 16 chor?gwiach, do kt??rych przy???czyli si? r??wnie?? ci, kt??rzy pod innymi znakami ponie??li kl?sk?, i staczaj? z nimi ??mierteln? walk?. I chocia?? wrogowie przez czas jaki?? stawiali op??r, w ko??cu jednak, przewa??aj?cymi liczb? oddzia??ami kr??lewskimi otoczeni, zostali wyci?ci w pie?? i niemal wszyscy walcz?cy pod 16 chor?gwiami zgin?li lub popadli w niewol?. Po zwyci???eniu i rozgromieniu owych zast?p??w wrog??w, kiedy, jak wiadomo, zgin?li wielki mistrz pruski Ulryk, marsza??ek, komturzy i wszyscy znaczniejsi rycerze i panowie z wojska pruskiego, reszta nieprzyjaci???? podj???a odwr??t, a kiedy raz poda??a ty??y, zacz???a pierzcha? w pop??ochu.

Liczni rycerze, kt??rzy uciekli z szyk??w pruskich schronili si? za wozy pruskie os??aniaj?ce ob??z. Zaatakowani przez wojska kr??lewskie, kt??re wdar??y si? z impetem do tabor??w i obozu pruskiego, zgin?li lub dostali si? do niewoli. Tak??e ob??z nieprzyjacielski pe??en wszelkich bogactw i wozy oraz ca??y dobytek mistrza pruskiego i jego wojska z??upili rycerze polscy. 

Znaleziono za?? w wojsku krzy??ackim kilka woz??w wy??adowanych p?tami i kajdanami, kt??re Krzy??acy... przywie??li do wi?zania je??c??w polskich. Znaleziono te?? inne wozy pe??ne ??agwi nas?czonych ??ojem i smo???, a tak??e strza??y wysmarowane t??uszczem i smo???, kt??rymi zamierzali razi? pokonanych i uciekaj?cych... Za s??usznym jednak zrz?dzeniem Bo??ym, kt??ry star?? ich pych?, Polacy zakuwali ich [Krzy??ak??w] w te p?ta i kajdany... Kilka tysi?cy woz??w wrog??w w ci?gu kwadransa z??upi??y wojska kr??lewskie tak, i?? nie pozosta??o po nich najmniejszego ??ladu. By??y nadto w obozie i na wozach pruskich liczne beczki wina, do kt??rych po pokonaniu wrog??w zbieg??o si? znu??one trudami walki i letnim skwarem wojsko kr??lewskie, aby ugasi? pragnienie. Jedni rycerze gasili je czerpi?c wino he??mami, inni r?kawicami, jeszcze inni - butami. Ale kr??l polski W??adys??aw w obawie, by jego wojsko upojone winem nie sta??o si? niesprawne i ??atwe do pokonania... kaza?? zniszczy? i porozbija? beczki z winem. Gdy je na rozkaz kr??lewski bardzo szybko rozbito, wino sp??ywa??o na trupy poleg??ych, kt??rych na miejscu obozu by??o wiele i widziano, jak zmieszane z krwi? zabitych ludzi i koni p??yn???o czerwonym strumieniem a?? na ???ki wsi St?barka.

Po zdobyciu taboru nieprzyjacielskiego wojsko kr??lewskie... ujrza??o liczne... hufce nieprzyjacielskie rozproszone w ucieczce, jak b??yska??y w promieniach s??o??ca odbitych od ich zbroi, kt??re nieomal wszyscy mieli na sobie. Urz?dziwszy dalej po??cig za nimi [oddzia??y polskie] wkroczywszy na mokrad??a, rzuci??y si? na wrog??w i pokonawszy garstk?, gdy?? niewielu wa??y??o si? stawi? op??r, pozosta??ych [wrog??w], na rozkaz kr??la, p?dzono nietkni?tych w niewol?... Po??cig rozci?gn??? si? na wiele mil... Komtur tucholski Henryk, kt??ry kaza?? [przed bitw?], by noszono przed nim dwa miecze... dopadni?ty przez ??cigaj?cych zgin??? w godny po??a??owania spos??b przez ??ci?cie g??owy i poni??s?? straszn?, ale zas??u??on? kar? za brak rozwagi i pych?... Wielu rycerzy schwytano i odprowadzono r??wnie?? do obozu, a zwyci?zcy potraktowali ich ??agodnie... Zapadaj?ca noc przerwa??a bitw?.

Kr??l zadba?? te??, by opatrzono rannych, kt??rym uda??o si? uj??? z ??yciem... Po sprowadzeniu do obozu p??????ywych i rannych tak z wojska polskiego jak i pruskiego, u??yto wszelkich sposob??w aby ich wyleczy?. A po obliczeniu strat stwierdzono, ??e w wojsku kr??lewskim poleg??o tylko 12 znacznych rycerzy... W kaplicy kr??lewskiej... odprawiono potem g??o??ne mod??y... Namiot s??u???cy za kaplic? otoczono god??ami i chor?gwiami wrog??w, kt??re rycerze polscy znosz?c w tym dniu przed oblicze kr??la, zatkn?li. Te, rozwini?te na ca??? d??ugo???, ??opota??y g??o??no na lekkim wietrze.

Mszczuj ze Skrzynna doni??s?? kr??lowi, ??e wielki mistrz pruski Ulryk poleg?? i na dow??d swych s????w pokaza?? kr??lowi W??adys??awowi z??oty pektora?? ze ??wi?tymi relikwiami, kt??ry s??uga wspomnianego Mszczuja zdar?? z zabitego... We ??rod? 16 lipca, nazajutrz po uroczysto??ci Rozes??ania Aposto????w... kr??l polski W??adys??aw... nakaza?? odszuka? w??r??d zw??ok cia??a mistrza pruskiego Ulryka, marsza??ka, komtur??w i pozosta??ych dostojnik??w poleg??ych w bitwie... by je pogrzebano z nale??n? czci? w ko??ciele... Przed kr??la dzi?ki pomocy jednego z je??c??w... Bolemi??skiego, kt??remu to zlecono, by?? bowiem zaufanym mistrza pruskiego, przyniesiono odnalezione zw??oki mistrza pruskiego Ulryka maj?ce dwie rany - jedn? na czole, drug? na piersi... [kr??l] kaza?? owin?? zw??oki w czyste chusty i na wozie okrytym purpur? odes??a?? do Malborka, by je pochowano.\"



Znaczenie bitwy

Wynik bitwy mia?? zasadniczy wp??yw na stosunki polityczne w ??wczesnej Europie. Nie tylko ostatecznie za??ama?? pot?g? Zakonu, ale r??wnie?? wyni??s?? dynasti? jagiello??sk? do rangi najwa??niejszych na kontynencie. Wed??ug niekt??rych badaczy (np. Stefan M. Kuczy??ski albo Pawe?? Jasienica) ?? fenomenalny i do??? niespodziewany generalny sukces odniesiony g????wnie si??ami polskimi, spowodowa?? powa??ny kryzys w stosunkach polsko-litewskich i zadecydowa?? o kunktatorskiej postawie kr??la, kt??ry obawiaj?c si? nazbyt mocnego wzrostu znaczenia Polski w unii (kt??ra i tak by??a stron? silniejsz?) op????ni?? po??cig za niedobitkami wojsk krzy??ackich i ostatecznie nie zdoby?? os??abionego Malborka. Sama bitwa nie wnios??a ??adnych istotnych nowinek taktycznych (nie licz?c u??ytego w przeprawie przez Wis??? mostu pontonowego). Po niej samej nast?pi?? natomiast powolny upadek znaczenia zagranicznych wojsk zaci???nych (wielu zaproszonych przez Zakon znamienitych rycerzy z Europy Zachodniej widz?c dysproporcj? si?? i przeczuwaj?c niechybn? kl?sk? nie przyjecha??o na pole bitwy); rzecz? bez precedensu by?? natomiast wspania??omy??lny gest kr??la, kt??ry kaza?? odnale??? zw??oki Wielkiego Mistrza Ulricha von Jungingen i co wa??niejszych braci oraz odes??a? je z honorami do Malborka. Trofeami wojennymi by??o przede wszystkim 51 chor?gwi krzy??ackich (cz???? z nich zosta??a przyznana ksi?ciu Witoldowi, te kt??re trafi??y do wawelskiej katedry zosta??y w roku 1797 wywiezione przez Austriak??w do Wiednia i ??lad po nich zagin???), dwa s??ynne miecze ofiarowane Jagielle przez Krzy??ak??w (przechowywane by??y w wawelskim skarbcu, lecz po upadku powstania listopadowego zosta??y wywiezione do Rosji i r??wnie?? ??lad po nich zagin???).

W bibliografii niemieckiej bitwa pod Grunwaldem wyst?puje jako bitwa pod Tannenbergiem (Schlacht bei Tannenberg). Obecna nazwa tej miejscowo??ci to St?bark.

Pole bitwy dotychczas nie doczeka??o si? systematycznego przebadania pod wzgl?dem archeologicznym. Istniej? dziewi?tnastowieczne doniesienia o r????nych przypadkowych odkryciach ?? np. w ko??ciele w St?barku przechowywano kilka kamiennych kul armatnich i elementy zbroi, a w zamku w D?br??wnie znaleziono siekier? bitewn? i inne fragmenty zbroi. Polskie badania archeologiczne rozpocz???y si? w roku 1958 i trwa??y przez kilka lat, lecz obj???y niewielk? cz???? pobojowiska, m.in. nie odnaleziono wspomnianego przez kronikarzy miejsca poch??wku kilkuset znaczniejszych rycerzy obu stron w okolicach St?barskiego drewnianego ko??cio??a i nie przebadano pobliskich bagien, gdzie podobno zgin???o wielu uciekinier??w z pola walki. Odnaleziono kilka zbiorowych mogi?? w pobli??u ruin kaplicy wzniesionej przez Krzy??ak??w po bitwie. Szkielety nosi??y ??lady po ciosach zadanych mieczem, toporem czy po trafieniach strza??ami z kuszy.



Sprawy niewyja??nione


W literaturze podawane s? r????ne ?? do??? rozbie??ne ?? szacunki liczebno??ci wojsk (m??wi si? niekiedy nawet o sumie do 38 tysi?cy wojsk zakonnych i do 43 tysi?cy sprzymierzonych), ale przez wi?kszo??? historyk??w i badaczy s? one poddawane w w?tpliwo???. Przewaga liczebna wojsk unii nie jest kwestionowana, za to w wielu ??r??d??ach kwestionuje si? powa??ne zagro??enie dla g????wnego obozu Jagie????y wskutek strace??czej szar??y lekkozbrojnej jazdy krzy??ackiej ?? w?tek opisany przez Sienkiewicza.


Opracowa??:  Andrzej Bugajski

Zr??d??a :
www.wikipedia.pl
www.sci?ga.pl
www.album-grunwaldzki.iq.ploraz inne


Do wystawianie komentarzy na tej stronie wymagane jest zalogowania się - zaloguj się lub kliknij tutaj , aby się zarejestrować.

Witaj
Login:

Hasło:


Zapamiętaj mnie

[ ]

Dorabianie kluczy Goleni??w

Ogłoszenia

Czas generowania: 0.0686 sek., 0.0161 z tego dla zapytań.